RAPORT Z KURSU HELUO W POLSCE

Wybierz język:
- Raport po polsku
- Vivid report in English

- powrót do kursów -

[Raport po polsku]
W dniach 5-8 maja 2004 roku, gościł w Polsce Mistrz FengShui - Heluo (Roel Hill). Przez ponad rok poprzedzający kurs, utrzymywaliśmy z Mistrzem kontakt, poprzez forum. Ten wspaniały człowiek poświęcał naszej Polskiej grupie mnóstwo czasu i energii. Otrzymywaliśmy od niego szereg materiałów do samodzielnego studiowania, zawsze też służył nam pomocą. Już wtedy zauważyłam, że chociaż materiały dotyczyły raczej podstawowej wiedzy z zakresu FengShui, ale było w nich coś nowego, coś, co już wówczas mnie zaciekawiło i zmieniło mój sposób patrzenia na FengShui i na wszystko, co można z tym powiązać. Studiuję FengShui od ok. 10 lat, choć właściwie powinnam napisać, uczyłam się FengShui od ponad 10 lat, bo to Heluo spowodował, ze zaczęłam teraz S T U D I O W A Ć FengShui, a nie uczyć się. Dla mnie to ogromna różnica. To właśnie On przekazywał nam informacje w sposób "genialnie" prosty, przejrzysty i uporządkowany. Niby nic takiego, ale już te pierwsze artykuły nauczyły mnie studiowania, a nie przyjmowania na wiarę regułek. Mogłam spojrzeć na FengShui z innego punktu widzenia, z punktu widzenia badacza. Brzmi to dumnie. I to było wspaniałe, fascynujące, bo oto mogłam udać się w podróż, gdzie wszystkie elementy zaczęły do siebie pasować. Nagle poszerzyłam swoją percepcję, zaczęłam widzieć wszystko na raz. No, ale dlaczego o tym piszę? Otóż, jak wszędzie na świecie spotykamy się z wieloma nauczycielami i mistrzami FengShui. Każdy uczy inaczej, nie tylko dlatego, ze są przedstawicielami rożnych szkół, ale także dlatego, ze pewne rzeczy przedstawiają całkiem inaczej, powodując sporą dezorientację, a my nie wiemy skąd to się bierze. Mamy więc sporo problemów, które nauczanie zastosować w naszej praktyce, co jest prawdą. A najgorsze, że często nie wiemy również, kto ma rację i gdzie szukać odpowiedzi. W mojej podróży poprzez FengShui spotkałam wielu nauczycieli i każdy z nich wiele mnie nauczył, wszystkich ich szanuję i cenię za chęć podzielenia się ze mną swoją wiedzą. Dlatego nie wartościuję tu niczego. Celem moim jest raczej pokazanie tego, co jest niezwykle wartościowe w nauczaniu Heluo i absolutnie godne polecenia. Jego nauczanie naprawdę rożni się od nauczania innych wspaniałych nauczycieli i mistrzów i oczywiście może być uzupełnieniem dla wiedzy, którą się dotychczas zgromadziło, ale jest coś jeszcze. Długo zastanawiałam się w co to takiego? Jasne jest, ze nauczyciele chińscy w inny sposób przekazują tę wiedzę, niż nauczyciele z tzw. zachodu, ale jest jeszcze coś. Kurs FengShui został przewidziany, jako jednomodułowa całość, do tego gruby podręcznik, który stanowi uzupełnienie materiału przekazanego ustnie. Studiowanie podręcznika, to praca na wiele miesięcy. Natomiast wiedza przekazywana słownie, to nie powielenie i przerabianie podręcznika, lecz obie te części, to dwie połówki jednej całości. Zanim odbył się kurs wiedziałam, jaka będzie zawartość podręcznika i już wówczas zastanawiałam się, jak Heluo to zrobi, bowiem wydawało się niemożliwym, by w tak krótkim czasie (4 dni), choćby tylko przeczytać materiał podręcznika. A jednak niemożliwe, stało się możliwe.... i przerosło moje oczekiwania. Kurs z Heluo miał dla mnie co najmniej trzy poziomy: - poziom związany ze zwykłą przekazywaną przez Mistrza wiedza, - poziom, kiedy następowało samoczynne rozumienie zasad działających w FengShui, możliwości samodzielnego odnoszenia się do informacji, będących podstawą tych zasad, oraz - poziom, który nie został napisany, ani wypowiedziany, ale zaistniał. Jeszcze może zbyt wcześnie robić dalekosiężne podsumowania kursu, ponieważ dla mnie on ciągle trwa. Choćby tylko dlatego, że samo studiowanie podręcznika ciągle trwa. Jest to jednak wielkie uproszczenie, ponieważ, gdy zakończę studiować podręcznik, zabiorę się za to ponownie i być może ponownie. Jedno mogę powiedzieć na pewno, kurs całkowicie zmienił mój sposób patrzenia na FengShui. Teraz widzę znacznie szerzej i głębiej. Także sposób uczenia się zmienił się ogromnie. Teraz jest to studiowanie, poszukiwanie odpowiedzi i analizowanie, a nie przyswajanie reguł. Wiele pytań znalazło swoje odpowiedzi, choć oczywiście powstały też inne, ale jakże różne od dotychczasowych. Teraz, to pytania, jakby z innej, wyższej półki. Natomiast studiowanie stało się piękną, ekscytującą drogą, a nie męczącym przyswajaniem zasad i regułek. Rozumienie zasad i reguł, wiedza, skąd się biorą i gdzie ich szukać, uwolniła mnie od męczącej pamięciowej nauki. Wartość tego kursu rośnie dla mnie każdego dnia, kiedy pogrążam się w kolejnej partii moich studiów i w ten sposób kurs ciągle trwa i trwa... Tak, to absolutna prawda, - Heluo potrafi przekazać OGROMNĄ, NIEWIARYGODNIE OGROMNĄ masę wiedzy, podczas zaledwie kilku dni. Potrafi zmienić biernego uczestnika kursu w badacza i odkrywcę. I to jest najcenniejsze! Obok ogromu wiedzy, którą nam przekazał. Również sposób przekazu Mistrza jest absolutnie interesujący i zupełnie inny niż ten, którego doświadczyłam do tej pory. Nie wiem na czym polega fenomen tego sposobu nauczania, ale ten właśnie kurs był i jest, swoistą perełką na mojej drodze poprzez FengShui. I powiem jeszcze jedno - nie ważne jest, kiedy dojdę do ostatniej strony podręcznika, ani to ile razy go jeszcze przestudiuję. Ważne jest to, jak piękną drogą mogę teraz podążać, odwiedzając nowe, nieznane mi wcześniej rewiry Sztuki FengShui. To tak, jakby nagle przestały istnieć ograniczenia. Zatem, 4 dni kursu z Heluo minęły, jak jeden dzień.... Otrzymałam dodatkowe, całkiem nowe "narzędzia". Ktoś może powiedzieć: "przecież tak zawsze jest, jedziemy na nowe zajęcia, to jest nowa wiedza, nowe narzędzia". Zasadniczo oczywiście TAK, ale....często otrzymujemy "rybę", a ja dostałam "wędkę"i teraz sama mogę łowić ryby, mogę przykładać inną miarę do moich analiz, czy studiów nad FengShui. Stałam się bardziej niezależna. Heluo pokazał mi zasadę i to, skąd się ona bierze. To tak, jakbym dostała jeszcze łódź, bym mogła płynąć, płynąć dokąd dusza zapragnie!. Przemieniać swoje życie i życie moich wspaniałych klientów. Zobaczyłam FengShui zupełnie od innej strony i dodam - wcześniej nieznanej!. Odniesienia astronomiczne, to coś dla mnie całkowicie nowego, ale to przecież tylko ziarnko piasku na pustyni. Właściwie nawet nie potrafię przeobrazić w słowa mojej wdzięczności dla Heluo za to, że tak WIELE nam dał.... Można powiedzieć: to wspaniale, cudownie, jestem pod wrażeniem, można napisać tony słów...ale wszystko to jest za mało. Język jest jednak zbyt ubogi, nie można przekazać nim subtelności, które dają obraz "rzeczy". Dla mnie kurs z Heluo, to poważny skok do przodu w rozumieniu Sztuki FengShui. I będzie dla mnie ogromnym zaszczytem, jeśli ktoś po przeczytaniu moich słów, zdecyduje się wziąć udział w kursie z Heluo, a tym samym, zdecyduje się wziąć udział w podróży przez czas i przestrzeń, przez nowe poziomy wiedzy FengShui i stać się badaczem bez ograniczeń.
Dziękujemy za wszystko!

- do góry strony -

[Vivid report in English]
In days from 5-8 May 2004, Heluo (Roel Hill) - Master of FengShui entertained in Poland. For over a year which preceded a course we kept a contact with the Master, through forum. This magnificent man gave our Polish group more your time and energy. He gave us some materials which enabled us to study on our own, he was always ready to help us also. In that time I noticed that even though this material concerned rather basic knowledge about FengShui, there was something new, something that interested me and has changed my point of view on FengShui and everything else, which can be connected with it. I've been studying FengShui for about 10 years, although I should write-I've been learning FengShui for over 10 years, because Heluo caused that I've stared to STUDY FengShui, not learn it. It's a big difference for me. He was a man, who gave us across informations in a very splendidly easy, and clear way. We can think that it's not a big thing, but these first articles teach me how to study FengShui, not how to accept "on believe" some rules. I could look at FengShui from a different point of view, from a point view of the explorer, or scholar. It sounds proudly!. It was amazing, fascinating, because I could go on a journey, where all elements started to fit to each other. Suddenly I broaden my horizons, I started to see everything on the same time. But why am I writing about it?? Now, like everywhere in the world we meet with many teachers and masters FengShui. Each of them teach in a different way, not only because they are representatives of different schools, but also because they present some things in a different way. It can cause a big disorientation and we don't know where it comes from. We have a lot of problems: which teaching apply in our practice, what is true?. But the worst is that we often don't know who's right and where we can find the answer. In my journey through FengShui I met a lot of teachers and each of them taught me a lot, I respect them and appreciate that they shared their knowledge with me. That's why I don't judge here anything. My aim is to show everything that is really valuable in Heluo's teaching and absolutely worthy of tell. His teaching is different from teaching of other great teachers and masters and of course it can be a supplement for knowledge which we had already gathered, but there is something more. I've been thinking what could it be? It's obvious that Chinese teachers pass this knowledge on the different way than teachers from the West, but there is something more. Heluo's FengShui Class was predicted as a one-module whole, plus thick workbook, which is a supplement for the material passed on verbally. Studying this book is a work for a several of months. Knowledge which is passed on verbally is not copying and going through the book. This two parts are two half's of one big whole. Before the class started I had known what is the contents of that workbook and I was wondering how Heluo will make it, because it seemed to be impossible to read a material from that book in such a short period of time (4 days). But impossible became possible...and it surpassed all my expectations. The class with Heluo had, at least, three levels for me: - level connected with normal knowledge passed on by Master, - level when the self-existent understanding of rules obliging in FengShui took place, possibilities of independent references to informations, which are base of these rules, - and level, which weren't written and said, but it existed. It's maybe too early to make far-reaching summary of this class, because it's still persisting (for me). Maybe because only studying of this book is still lasting. But we know, its too little said. It's a big simplification, because when I finish studying this workbook for the first time, I'll do it again and again. The one I can tell for sure, that this class has changed my point of view on FengShui. Now I can see this wider and deeper. My way of learning has changed too. Now it is studying, searching for the answer and analyzing, not only acquiring rules. A lot of questions has found their answers. Of course some new questions appeared, but they are totally different. Now, these are questions from the "higher shelf". Studying became the beautiful, and exciting way, not a painful acquiring maxims and rules. Understanding of these maxims and rules, knowledge, from where they are come from and where to find them, set me free from uphill, memory studying. Value of this class increase for me with every single day, when I become absorbed with another part of my studies and this is how this class is still lasting...Yes, it's absolutely true,-Heluo is able to pass on an huge, incredibly huge knowledge in force, during only a few days. He can change a passive participant of the class into explorer and discoverer. This is the most valuable! Alongside of the knowledge which he gave to us. The way of his explanation is very interesting and so different from which I experienced till now. I don't know what is the phenomenon of that kind of teaching all about, but this course was and still is a specific pearl in my journey through FengShui. I can tell you one more thing - it doesn't matter when I'll get to the last page of the book and it doesn't matter how many times I'll study it. Important is how beautiful way I can follow right now, visiting new, unknown territory of FengShui knowledge. You can feel that all limitations has stopped existing. Then, 4-day course with Heluo passed like one day...I received additional, quite new "tools". Someone can tell: "it's always like that, we go on a new classes, there is a new knowledge, new tools". Basically it's true, but... we often get "fish" and I got "fishing-rod". And now, I can fish on my own, I can put a different measure to my analyses or study over FengShui. I've become more self-contained. Heluo showed me the rule and where it comes from. I can feel that I received a boat which I can sail, sail wherever I want!, I can also change my life and life of my great clients. I saw FengShui from a different side and I can add - unknown before! Astronomical references are something new for me, but it's just a grain of sand on a desert. As a matter of fact, I can't turn into words my thankfulness to Heluo for everything he gave us...We could say: that's great, wonderfully, I'm under impression, we could write a lot of words, but it's still not enough. It is still too little. Our language is too poor, we can't send by means of our language the subtlety, which give us a picture of "thing". For me the course is a big step forward in understanding FengShui. It will be a great honour for me, if someone after reading my words will decide to take part in course with Heluo, and thus, will decide to take part in a journey through the time and space, through new levels of FengShui knowledge and become an explorer without any limitations.
Thank you for everything!

- top of the page -

projekt i wykonanie: cyberstudio